Szklarska Poręba - Szklarska2

Uwielbiam wprost jeździć na nartach i swoje zimowe ferie spędzałem zawsze w Szklarskiej Porębie. Teraz jest już duży luksus, bo wyciągów narciarskich sama Szklarska Poręba ma około 12., ale kiedyś moje pierwsze kroki na nartach to było ćwiczenie się w podchodzeniu pod górę, oczywiście w jodełkę. Potem, gdy koło znajomego domu wczasowego pojawiła się tzw. wyrwirączka wszyscy mieliśmy dużą frajdę. Już jako doświadczony narciarz jeździłem wyciągiem na Szrenicę. Na Hali Szrenickiej fajnie się jeździło. Jak stary był ten orczyk nie wiem, ale po modernizacji wyciągu krzesełkowego, którego właścicielem jest Szklarska Poręba Ski Arena, odnowili i orczyk. Nigdy nie czułem się tak wprawnym narciarzem, by się spróbować na Ścianie, ale Lollobrigidy, Śnieżynka czy Puchatek to nartostrady, które znam dość dobrze. Dzięki swojemu położeniu Szrenica bardzo długo utrzymuje pokrywę śnieżną i do późnej wiosny ściąga tutaj amatorów białego szaleństwa. Jeszcze 1 czerwca Pod Łabskim organizuje sie zawody narciarskie. Do końca życia będę jeździł do Szklarskiej Poręby.

Szklarska Poręba
Inne: