Karpacz - Wspomnienia z ferii zimowych w Karpaczu
W tym roku rodzice zafundowali mnie i mojej siostrze bliźniaczce ferie zimowe w Karpaczu. Ucieszyłyśmy sie bardzo, bo Karpacz bardzo nam sie podoba i przywołuje bardzo miłe wspomnienie,gdyż jako małe dzieci jeździłyśmy tam z rodzicami prawie rokrocznie i zawsze bawiłyśmy się tam cudownie. Na sama myśl, że znów zobaczymy nasz ukochany
Karpacz bardzo się cieszyłyśmy. Rodzice zawieźli nas na miejsce, zamieszkałyśmy w pensjonacie, który organizował pobyt z uwzględnieniem młodych osób. Spotkałyśmy tam naszych rówieśników, z którymi bardzo szybko nawiązałyśmy kontakt. W drugim dniu pobytu zorganizowano dla nas kulig z prawdziwym końskim zaprzęgiem.Konie były przyozdobione i miały zawieszone dzwonki, które radośnie pobrzękiwały podczas jazdy.A potem były przeróżne wycieczki, zabawy na śniegu i mnóstwo atrakcji.Nie chciało nam sie wyjeżdżać z Karpacza jak już się skończył czas pobytu.

Inne: